Wiedeń – krótki wyjazd na jarmark świąteczny

W sobotę byłam na jeden dzień w Wiedniu. Na takim wyjeździe byłam już po raz 3, moja szkoła organizuje takie jednodniowe wyjazdy, właśnie na jarmarki świąteczne. Byłam już na takim w Berlinie i Dreźnie.

W samym Wiedniu było bardzo ładnie, wszędzie czysto, ludzie bardzo mili. Zwiedziliśmy ważniejsze miejsca, najbardziej podobał mi się dziedziniec Pałacu Schönbrunn, z którego można było zobaczyć cały Wiedeń.  Widzieliśmy również Parlament, Dom Hundertwassera, Ratusz, Operę, Katedrę św. Szczepana, dorożki i wiele innych.

 

Następnie był czas wolny na jarmarku przy Ratuszu, jest to największy jarmark w Wiedniu, a jest ich tam naprawdę wiele. Jest tam naprawdę dużo rzeczy, od jedzenia przez drewniane figurki, po kule śnieżne. Z koleżankami upolowałyśmy szaszłyki owocowe w czekoladzie, wybrałam banan-truskawka w mlecznej, koleżanka same truskawki w białej. Niestety, sama czekolada nie była tak dobra, jak w Berlinie czy Dreźnie, ale była zjadliwa. Potem był czas na coś ciepłego, czyli Bratwurst – smażona kiełbasa. Na jarmarku kupiłam jedynie wykrawaczki do ciastek (w kształcie żaglówki, słonia i królika), wiem, że mało świąteczne, ale takich jeszcze nie miałam.

Potem całą grupą poszliśmy do Rosenberger Restaurant, tam mogliśmy skosztować znany tort Sahera, nie chcę tu mówić, że mnie rozczarował, ale był trochę słodki i trochę inaczej go sobie wyobrażałam, ale był dobry. Kto nie jadł, jest wart spróbowania.

W czasie wolnym natknęłyśmy się z koleżankami na „Miasteczko Milki”, było rozstawione zaraz koło jarmarku, wszystko było fioletowe, dywan, stoliki, krzesła. Był również sklepik Milki, gdzie można było kupić różne czekolady, słodkości i szaliki, rękawiczki z logiem Milki. No i najważniejsze – darmowa degustacja czekolady, podawana była na małych rurkach z wafli, czekolada była pyszna i gorąca, mniam!                                                                             Była również ściana życzeń, na której można było przyczepić kartkę z życzeniami dla krowy Lilli (o ile dobrze pamiętam) i marzeniami, oczywiście skorzystałam z tej okazji!

 

No i to chyba tyle, była to jednodniowa wycieczka, więc wszystko zwiedzaliśmy w szybszym tempie,  kiedyś muszę tam jechać na dłużej, było pięknie, pogoda na szczęście się nam udała – zimno, ale słońce mocno świeciło.

 

Pozdrawiam i polecam odwiedzić Wiedeń w czasie Adwentu! : )

Opublikowano z innej paki | Otagowano , | Skomentuj

Ciasto (bardzo mocno) czekoladowe.

Ciasto od którego chęć na czekoladę przechodzi w mgnieniu oka. Jest tam aż 0.5 kg czekolady. Mały kawałek starczy i jest się naprawdę pełnym. Ciasto trzeba jeść od góry do dołu, żeby w każdym kawałku mieć każdą jego część.

Ciasto jest trochę pracochłonne, ale czasowo wcale nie robi się za długo. Potrzeba trochę dużo składników.

Potrzebujecie:

na ciasto:

200 g gorzkiej czekolady

175 g masła

4 jajka

125 g drobnego cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

szczypta soli

125 g mąki pszennej

25 g cappuccino instant

1 łyżeczka proszku do pieczenia

na masę do przełożenia:

15 g cappuccino instant

150 ml gorącej wody

200 g gorzkiej czekolady

na krem:

500 g serka Mascarpone

70 g cukru

250 g twarogu

na polewę:

100 g gorzkiej czekolady

200 ml śmietany 30% lub 36%

jak zrobić?

- Na ciasto, połamać czekoladę, razem z masłem roztopić w kąpieli wodnej. Odstawić do wystudzenia.

- włączyć piekarnik na 180 ºC na termoobieg.

- jajka bijać mikserem, ok. 1 minuty. Cukier (zwykły i waniliowy) wymieszać z solą. Dodawać do jajek dalej miksując, aż do uzyskania gładkiej masy.

- mąkę, proszek do pieczenia, cappuccino, wsypać do jajek i wymieszać na małych obrotach

- na końcu ostrożnie dodać roztopioną wcześniej czekoladę z masłem, wymieszać najlepiej silikonową łopatką

- ciasto wylać do formy o średnicy 26 cm, włożyć do nagrzanego piekarnika piec około 30-35 minut

- ciasto wyjąć, oddzielić ostrożnie od formy i dać na kratę do wystudzenia

- na krem do przełożenia rozpuścić cappuccino w gorącej wodzie, następnie połamać i dodać do cappuccino, mieszać aż się rozpuścić i powstanie gładka masa

- ciasto przekroić na pół, wylać na jedną połowę masę czekoladową, równomiernie rozprowadzić i nałożyć na nią drugą część ciasta

- krem: twaróg zmielić, tak aby nie było żadnych grudek! (można kupić ser śmietanowy, polecam firmę Delfiko), Mascarpone dobrze zmiksować z cukrem, następnie dodawać zmielony twaróg, krótko i dobrze wymieszać

- krem rozprowadzić na górze ciasta, nie trzeba jakoś pięknie tego kremu rozprowadzać, fajnie jak będzie trochę rustykalnie

- ciasto wstawić na pół godziny do lodówki

- na polewę: podgrzać śmietanę, żeby była gorąca, ale nie gotować! Dodać czekoladę, dobrze wymieszać aż wszystko się rozpuści i powstanie gładka masa.

- polewę po prostu wylać na ciasto, najlepiej na samym środku, a polewa już sama się rozpłynie po cieście

Ciasto odstawić do lodówki najlepiej na godzinę.

No i tyle, bomba czekoladowa gotowa!!!

Ciasto może wydawać się słodkie, ale wcale takie nie jest. Myślę, że ciasto równie dobrze by smakowało gdyby do kremu do przełożenia zamiast gorzkiej czekolady, dodać białej… Może kiedyś wypróbuję :D

Was zapraszam do wypróbowania, naprawdę warto!

Opublikowano Torty | Otagowano , , | 15 komentarzy

Ciasto cytrynowe – szybkie i dobre.

Nie ma przepisu?!

Nie martw się, jest on na moim nowy blogu:


http://decorate-a-cake.blogspot.com/2014/01/ciasto-cytrynowe-najlepsze.html

Serdecznie zapraszam!

 

 

Opublikowano Ciasta | Otagowano , , , | 8 komentarzy

Kubek szczęścia – rozgrzewająca czekolada na gorąco.

Mój przepis na kubek szczęścia. Idealny na zimny wieczór.

No to tak, moja gorąca czekolada(na 500 ml napoju):

500 ml mleka

1 czubata łyżeczka kakao (takiego do wypieków)

2-4 kostki czekolady (mlecznej, gorzkiej, białej – obojętnie którą)

1 łyżeczka miodu

szczypta:

cynamonu

imbiru mielonego

mielonych goździków

gałki muszkatołowej

naprawdę odrobina chilli w proszku

Mleko wlewamy do małego garnka, dodajemy wszystkie przyprawy, czekoladę, kakao. Wszystko podgrzewamy, gdy czekolada będzie już gorąca, odstawić na chwile. Dzięki dodanej czekoladzie cały napój trochę zgęstnieje, a to jest przecież „to co Tygryski lubią najbardziej” :)

Co do przypraw, lepiej dodać na początku mniej, potem można przecież dodać według uznania, ja osobiście lubię gdy jest więcej cynamonu i chilli

No i gotowe, przelać do ulubionego kubka i można pić :D

Chciałam wam jeszcze napisać o moim zeszłorocznym zakupie, byłam na Wainachtsmarktcie w Dreźnie (w tym roku jadę do Wiednia). Byłam tam w mleczarni (klik), było w niej cudownie, w środku wszystko wyglądało jak nie z tej ziemi. Było tam dużo rodzajów sera, produktów mlecznych. Były też miody, jedne z imbirem jedne z cynamonem i inne, niestety już nie pamiętam. Ja wybrałam ten z cynamonem, niestety już mi się kończy, idealny właśnie do mleka, na świeżą bułkę, pycha!! Polecam jak będziecie w Dreźnie.

Opublikowano Desery, Napoje | Otagowano , , , , , , | 1 komentarz

Śniadaniowe Pancakes z bananami

No i jest 80 wpis :D

Dzisiaj rano na śniadanie zrobiłam sobie pancake’s z bananami. Miałam w domu dużo bananów, więc akurat.

Przepis na około 8 małych pancake’sów:

150 g mąki pszennej

150 ml jogurtu naturalnego

80 ml oleju

2-3 łyżeczki cukru

1 średni banan

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą, banana kroimy na plasterki, dodajemy do masy, dobrze mieszamy i gotowe. Smażymy na patelni, najlepiej takiej która nie przywiera, bez oleju. Ja na jeden pancake dawałam mniej więcej 1,5 łyżki ciasta. Usmażyć z każdej strony, najlepiej na małym ogniu inaczej szybko się przypalą. No i gotowe!

Takie pancake’s najlepiej smakują z cukrem pudrem albo z sosem czekoladowym. Ja do szkoły wybrałam sos czekoladowy, robiony na szybko. Z masła, cukru, mleka i kakao.

Łyżka masła, łyżka cukru, łyżka kakao, odrobina mleka – dobrze rozpuścić i polać wystudzone pancake’s.

 (wybaczcie, ale to jedyne zdjęcie które zdążyłam jeszcze rano zrobić)

Zapraszam!!

Opublikowano Naleśniki/Racuchy/Pancakes | Otagowano , , | 3 komentarzy

Podziękowania, podziękowania i zapasy na święta.

Dzisiaj szybki wpis, po pierwsze chciałam podziękować Marcie z bloga Magiczne życie Marty, od której dostałam miłe i niespodziewane podziękowanie za udział w konkursie. Dostałam mały liścik z podziękowaniem i mały aromatyczny prezent. Nie otwierając paczuszki od razu wiedziałam co tam jest :D jeszcze raz dziękuję!

Drugie podziękowanie to dla was, jednego dnia wchodzę na statystyki bloga i co? Odwiedziliście mnie tego dnia ponad 36 000 razy.. wow! Miło zobaczyć takie coś po ciężkim dniu!

Dziękuję!

 

Sprawa nr 2, mam nadzieję, że wy też zrobiliście już zapasy na święta. Kupiłam z mamą parę przypraw i już nie możemy się doczekać gdy będziemy wyrabiać ciasto na pierniczki, potem je upiec, udekorować i święta!!! Właśnie to już za niedługo…

Życzę wam miłego tygodnia, mam nadzieję, że do końca tygodnia znajdę czas aby wyczarować coś w kuchni, a wy będziecie mogli przeczytać i wypróbować nowy przepis.

 

Zapraszam!

 

Przy okazji krótkiego wpisu zapraszam was również na mojego fanpage: 
https://www.facebook.com/Decorateacake
, gdy nie ma mnie na blogu, znajdziecie mnie własnie tam. Kto nie „polajkował” ten lajkuje :D

Opublikowano z innej paki | Otagowano , | Skomentuj

Moja propozycja na dynię w tym roku – chleb dyniowy

CUDO!

Tak to jest to, chleb który pokochacie, niby słodki, niby nie. Idealny w połączeniu z miodem, ale również z wytrawnym serkiem do smarowania. Jest żółciutki w środku, miękki. Idealny dla tych, którym zostało trochę musu dyniowego, a nie wiedzą co z nim zrobić. Dla innych mała dynia wystarczy.

Jak zrobić to cudo? Bardzo łatwo.

Ups… nie ma przepisu? Znajdziecie go na moim nowym blogu, serdecznie zapraszam!!


http://decorate-a-cake.blogspot.com/2014/09/chleb-dyniowy.html

 

Mam do was również prośbę. Biorę udział w konkursie, więc byłabym wdzięczna za zagłosowanie:  
http://www.konkurs.olympus.pl/glosuj/babka/65

Opublikowano Pieczywo | Otagowano , , , | 10 komentarzy

Kakaowe babeczki z kremem adwokatowym.

W weekend zrobiłam czekoladowe babeczki z kremem. Bardzo długo zastanawiałam się jaki krem zrobić, była opcja, żeby zrobić miętowy, czekoladowy, kawowy, ale padło na adwokatowy.

Na spód babeczek wybrałam moje ciasto czekoladowe, jest ono bardzo szybkie do zrobienia, co było ważne, bo w ten weekend czas nie był moim przyjacielem…

No ale teraz do przepisu. Przepis na ciasto czekoladowe możecie znaleźć, klikając wyżej. Pieczemy w papilotkach, ja użyłam i małych i dużych, a potem jeszcze większych, nie liczyłam, ile mi wyszło, zależy to też od tego, ile dacie ciasta do każdej papilotki. Ważne,żeby upiec i wystudzić :D

No dobra, teraz krem:

250 g serka mascarpone

300 ml śmietany 30%/36%

ok. 70 ml adwokatu

odrobina barwników – czerwony, żółty

łyżka cukru

Ubijamy śmietanę, pod koniec dodajemy cukier. Gdy śmietana będzie już ubita, dodajemy łyżkami ser, dalej miksujemy mikserem. Na sam koniec dodajemy adwokat. Tu możecie zadecydować ile dodacie, wszystko zależy od tego jaki macie adwokat i jakiego smaku oczekujecie.

Krem podzielić na 2 części, do jednej dodać barwnik żółty, do drugiej czerwony. Ja dodałam odrobinę, żeby wyszedł kolor różowy i lekko żółty.

Do dekorowania użyłam jednorazowego worka cukierniczek, do którego włożyłam tylkę. Wy możecie wybrać tylkę jaką chcecie, ja mam tylki trochę starsze, więc nie mogę Wam nic powiedzieć o numeracji i innych :D Wy pewnie wiecie, co macie w kuchni, więc…

Krem przełożyć do worka i udekorować babeczki. Na sam koniec można posypać różnymi dekoracjami cukrowymi itp.  Generalnie w cupcake’s chodzi o Waszą wyobraźnię, co połączycie, jak udekorujecie, to Wasze pole do popisu.

No i gotowe!

SMACZNEGO!

Opublikowano Babeczki i muffiny | Otagowano , , , | 4 komentarzy

Ciasteczka owsiane – dobre i zdrowe.

 

Ciastka są wspaniałe! Szybkie w przygotowaniu, można trzymać je w pudełku przez parę dni i nic im nie będzie. Są teoretycznie zdrowe, ponieważ w większej części są z płatków owsianych, do tego są bardzo sycące, przez co mogą zastąpić drugie śniadanie czy przekąskę między posiłkami.

UPS? Nie ma przepisu?

Znajdziesz go na moim nowym blogu -> 
http://decorate-a-cake.blogspot.com/2014/03/ciasteczka-owsiane-szybko-i-zdrowo.html

Zapraszam!

 

 

 Po raz kolejny zapraszam was na stronę 
http://cukiernie.net/
, pojawiła się tam nowa opcja – Artykuły, które mam przyjemność pisać! Zapraszam!

Zapraszam również na mojego funpage, możecie się czasem dowiedzieć więcej, niż na blogu :D –> 
https://www.facebook.com/Decorateacake

Opublikowano Ciastka | Otagowano | Skomentuj

Jabłecznik – sposób II ( a nawet i III).

Jesień!

Z okazji jesieni właśnie, postanowiłam zrobić kolejny jabłecznik. Tym razem inaczej. Składniki są te same, ale sposób przygotowania inny.

Tu możecie przeczytać wcześniejszy przepis i zobaczyć składniki -> klik 

Jabłecznik sposób II

Ciasto – robimy dokładnie tak samo jak w poprzednim przepisie.

Jabłka – tu właśnie zmieniłam

Jabłka obrać, pokroić w kostkę. Włożyć do garnka, wlać pół szklanki wody i pół szklanki soku z cytryny. Gotować na małym ogniu do uzyskania lekkiego musu, tak, aby jeszcze zostały kawałki owoców. Na sam koniec dodać cynamon i cukier (tu uwaga, każde jabłka są inne, najpierw skosztujcie, a następnie dodajcie według uznania). Tak przygotowane jabłka wyłożyć na ciasto (wcześniej już trochę upieczone), ułożyć na nim posypkę,. Tym razem nie tarłam na tarce, tylko odrywałam i kładłam po prostu na cieście. Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 ºC  i czekać, aż z góry się przyrumieni.

sposób III

Zostało mi dosyć ciasta, bo użyłam całych jajek i musiałam dosypać mąki, więc stwierdziłam, że z reszty zrobię kruche babeczki z jabłkami.

Jak?

Ciasto rozwałkować na grubość około 1 cm, kubkiem o większej średnicy niż foremki na muffiny wyciąć kółka, wyłożyć nimi formę na muffiny, wcześniej lekko obsypane mąką. Ciasto dać na 5 minut do piekarnika. Wyciągnąć i tym samym farszem (też mi zostało) wypełnić babeczki i przykryć cienko rozwałkowaną resztą ciasta lub posypką. Włożyć do piekarnika, nagrzanego do 180 ºC , czekać aż się przyrumienią (około 20 – 30 minut)

Ciasto i babeczki najlepiej piec góra/dół a nie na termoobiegu.

 

Opublikowano Babeczki i muffiny, Ciasta | Otagowano , , , | Skomentuj